Żołnierze,
Opowiadał mio tej żołnierskiej tragedii Generał Edwin Rozłubirski,któryza walkę wPowstaniu, jako AL-owiec, otrzymał od GenerałaBora, Krzyż Virtuti Militari "Wyjmij rękę","nie mogę bo tam trzymam "stena". Tak odpowiedział jeden z przywalonych gruzami żołnierzyAL. Kto z nich myślał ojakimś socjalizmie po wojnie. ONI walczyli z nierncami, o którychpisałosię zmałejlitery. Spełniali ci młodzi chłopcy,obowiązekPolaka. Rozłubirski miał 19 lat. Tam gdzie żył było AL,a on, jak inni chłopcy, chciałwalczyć owolność. Był 4 razy ranny. Raz pra weśmiertelnie.Gdzieśtam na Starówce był też mójOjciec, Przez Pruszków, Gross Rosen,Mauthausen trafił, w połowiemarca 45 roku, do śmierci. 49 podobozów,w większości zabudowane domami jednorodzinnymi. Takie sąprawa życia.Śmierci żołnierskiejdziśnie wolno dzielić na lepszą igorszą. Także tych 22 bolszewikówspod Osowa. To hańba i wstyd, żenie potrafimy zachować sięzgodnie z nakazem Jezusowego miłosierdzia. To jest właśniepruderia kościelnej dewocji. Nic dziwnego, że przestajemy słuchać prymitywnych wywodów, przeważniezapasionych ( i nie tylko ), urzędnikówWatykanu.
Generał Bór wiedział co było racją stanu Rozłubirskiego. A
trzebawiedzieć, że ten Żołnierz, w PRL-u, dwa razy usuwany był z
szeregów WojskaPolskiego. Takich oficerów było więcej, ale inspirowany w
tej sprawie IPN, niepodejmuje szerszej rozmowy. Płk Potoka, chor.
Oleszczuk z Wrocławia, zamanifestacyjne gesty swojej wiary katolickiej,
musieli opuścić służbę zawodową.Rok 1970 , Szczecin ( wg informacji IPN
z tego miasta ): pułkowniku Ziemiański( dowódca 6 pułku ) â rozkazuję
otworzyć ogień do manifestantów ( rozkaz wydajez-ca d-cy 12 dywizji
ppłk Drewnikowski - odmawiam
wykonania rozkazu, mamstrzelać do robotników, kobiet, dzieciâ. Płk
Ziemiański w 1972 roku umarł. Czynie warto zająć się postawami oficerów
Wojska Polskiego, którzy swoim życiem, wtamtych warunkach, bronili
honoru WP, honoru munduru, ponosili konsekwencje,ale w swoich
życiorysach mają czyny świadczące o tym, że pojęcie âracja
stanuâ,nie było im obce. â Jeśli przekroczą granicę, wyprowadzę
pułk z koszarâ â to tylkojedna ze znanych mi wypowiedzi młodego
dowódcy pułku ze wschodniej granicy.Tacy oficerowie i Generał
Jaruzelski, uratowali NAS POLAKÓW przed znanymscenariuszem Budapesztu i
Pragi. Tacy byli Polacy w socjalizmie. Łatwo pluć zemigracji na
zachodzie, ale trudniej z Sybiru. Wyważyć i być sprawiedliwym â
tojest RACJA STANU. Płk w stanie spocz. Doc. Dr Marek Szczepkowski
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz