sobota, 7 maja 2011

O turystyce kwalifikowanej.

O turystyce kwalifikowanej.http://blog.onet.pl/0

Czym jest wywołana w tytule, turystyka kwalifikowana? Otóż członkowie PTTK, kiedy byłem wiceprezesem Zarządu Głównego tego stowarzyszenia, uważali, że pływając kajakiem, żaglówką, chodząc na rajdy piesze nizinne czy górskie, uczestnicząc w imprezach na orientację z busolą i mapą, muszą mieć określone kwalifikacje. Podczas tak uprawianej turystyki, zdobywało się określoną w regulaminach liczbę punktów, które uprawniały przodowników i instruktorów, do nadawania odznak, świadczących o poziomie i kompetencjach, w wybranej dziedzinie turystyki . W ustawie o kulturze fizycznej z 1996 roku, tak pojęta turystyka, mieściła się w pojęciu rekreacją. Jeśli dobrze zorientowałem się w treści nowej ustawy o sporcie, podpisanej 7. 07.2010 roku, tak rozumiana turystyka, została tam pominięta. Może inne zmiany, w ustawach o np. usługach turystycznych, będą odnosiły się do tych elementów aktywności fizycznej i rozmaitości form uczestnictwa w szeroko pojętej kulturze fizycznej, ale nic tym nie wiadomo. Piszę tę uwagę, bo takich źle poinformowanych osób, może być więcej. Na wszelki wypadek, w ich imieniu proszę, aby nie zapomnieć o wspaniałej roli turystyki kwalifikowanej, w koniecznym wzbogacaniu aktywności fizycznej dla zdrowia, jej wielorakimi formami. O turystyce kwalifikowanej jest spora liczba, dobrych publikacji. Odsyłając do tych ciekawych tekstów, czuję się w tym miejscu zwolniony, z omawiania atrakcyjności spływów, rejsów, złazów, rajdów czy różnorodnych imprez na orientację. Nie wolno legislatorom zapomnieć o tej grupie turystów.
Marek Szczepkowski

marekszczepkowski37 (00:09)

4 komentarze:

  1. Co życie Jezusa Chrystusa oznacza dla ciebie

    Jeśli Jezus Chrystus powstał z martwych, udowadniając, że jest Bogiem, to żyje dzisiaj. Pragnie czegoś więcej niż czci - pragnie dać się poznać i wejść w nasze życie. Jezus powiedział: „Oto stoję u drzwi i kołaczę: jeśli kto posłyszy mój głos i drzwi otworzy, wejdę do niego i będę z nim wieczerzał, a on ze Mną” (Apokalipsa 3:20).

    Nieżyjący już Carl Gustav Jung powiedział: „Główną neurozą naszych czasów jest pustka”. Każdy z nas ma zakorzenioną w sobie tęsknotę za tym, by nasze życie miało znaczenie i głębię. Jezus ma dla nas życie, które jest znaczące i obfite, które przychodzi przez relację z Nim samym. On powiedział: „Ja przyszedłem, aby [owce] miały życie i miały je w obfitości” (Ewangelia Jana 10:10).

    Ponieważ Jezus umarł na krzyżu, biorąc na siebie cały grzech ludzkości, teraz oferuje nam przebaczenie, akceptację i prawdziwą przyjaźń.

    W tym momencie możesz otworzyć przed Jezusem Chrystusem drzwi twojego życia. Możesz zwrócić się do Niego słowami w rodzaju: „Jezu, dziękuję Ci, że umarłeś na krzyżu za moje grzechy. Proszę, byś mi przebaczył i abyś teraz wszedł w moje życie. Dziękuję, że oferujesz mi swoją przyjaźń”.

    OdpowiedzUsuń
  2. Pan Premier zapowiada zmiany w Radzie Ministrów. Ciekawe czy obejmą one system sportu polskiego? Od 1. klasy do trzeciego roku studiów nasze dzieci i wnuki obowiązuje otrzymanie oceny z wychowania fizycznego. Nie można więc oddzielić do 21 roku życia, nauki od kształtowania postaw zdrowotnych młodych Polaków. Ten proces nie może mieć dwóch PANÓW. Musi być reaktywowany model Ministerstwa Edukacji i Sportu. Kultura fizyczna to trwały nawyk i przeświadczenie, że ruch to radość i zdrowie, że to właśnie może być podstawą sukcesu. Powszechność nawyków sportowych to mniej piwa, wódki i narkotyków, a więcej młodych ludzi na nartach, w basenach, na kortach, na koniach, na kajakach, a mniej w przychodniach i szpitalach. To przekonanie, wpojone przez tysiące nauczycieli, będzie początkiem konieczności organizacji tysięcy uczniowskich klubów sportowych /UKS-ów/, które staną się podstawą systemu sportu polskiego. To również podstawa działalności polskich związków sportowych w tworzeniu kadr olimpijskich. Nie ma Pan wyjścia, Panie Premierze, zmiany w RM to utworzenie MINISTERSTWA EDUKACJI i SPORTU. I to dopiero będzie podstawa REFORMY. Wszystko inne, w sprawie ZDROWIA i systemu sportu polskiego, to biurokratyczne przestawianie stołków. Nie ma Pan wyjścia Panie Premierze!!! Marek Szczepkowski.

    OdpowiedzUsuń
  3. i Chyba zbyt wolno czytam Ks. Profesora bo nie zmieściłem się w 10 min. Ale oczywiście ważniejsze jest to, Heniu, co jutrzejszy, pisoski świat, zaproponuje nam w nowej Konstytucji? Otóż, jak czytam, będzie to nowe wydanie absolutyzmu. Niestety, nie ma w historii ludzkości idealnych rozwiązań współżycia człowieka z człowiekiem. 6000 lat temu ( nowe odkrycia archeologiczne ) stosowano tortury - łamano golenie. Dziś jest 7 miliardów tego samego gatunku, a zwyrodnialstwo, w sposobie myślenia o INNYCH, identyczne. A KK wspaniałego Profesora, zmierza ku inkwizycji. 72 mil. ludzi pochłonęła II Wojna, którą, tylko przypadkiem, udało mi się przeżyć. Nie mam żadnej pewności, że mój wnuk, nie mówiąc już o prawnuku, dożyje moich lat bez totalnego kataklizmu. Wiem, życiem trzeba się umieć cieszyć, ale Profesor takich wniosków nie proponuje. I to mam MU za złe! Pozdrawiam. Marek Szczepkowski

    OdpowiedzUsuń
  4. i Chyba zbyt wolno czytam Ks. Profesora bo nie zmieściłem się w 10 min. Ale oczywiście ważniejsze jest to, Heniu, co jutrzejszy, pisoski świat, zaproponuje nam w nowej Konstytucji? Otóż, jak czytam, będzie to nowe wydanie absolutyzmu. Niestety, nie ma w historii ludzkości idealnych rozwiązań współżycia człowieka z człowiekiem. 6000 lat temu ( nowe odkrycia archeologiczne ) stosowano tortury - łamano golenie. Dziś jest 7 miliardów tego samego gatunku, a zwyrodnialstwo, w sposobie myślenia o INNYCH, identyczne. A KK wspaniałego Profesora, zmierza ku inkwizycji. 72 mil. ludzi pochłonęła II Wojna, którą, tylko przypadkiem, udało mi się przeżyć. Nie mam żadnej pewności, że mój wnuk, nie mówiąc już o prawnuku, dożyje moich lat bez totalnego kataklizmu. Wiem, życiem trzeba się umieć cieszyć, ale Profesor takich wniosków nie proponuje. I to mam MU za złe! Pozdrawiam. Marek Szczepkowski

    OdpowiedzUsuń